Blog

No i co? Nasze najnowsze przemyślenia
Czego pragną dzieci?

Czego pragną dzieci?

09.06.2014.

Czego pragniesz? – na ostatnim educoachingu łączonym (rodzic i dziecko razem) takie pytanie mama zadała swojemu 9-letniemu synowi. Odpowiedź ją zdziwiła, bo chłopiec nie marzył o kolejnej zabawce (dostaje je przy każdej okazji), nie chciał więcej czasu na PSie ani komputerze, nie chciał nowego telefonu (ma najnowszego Iphone’a). Chciał, aby mama miała czas dla niego, żeby czasem dawała mu zakazy, aby po prostu była, kiedy jemu jest smutno.
Niestety, patrząc naokoło, obserwuję, jak często zapominamy o tym, ze najważniejsza rzecz, jakiej pragną dzieci, jest na wyciągnięcie naszej ręki. Nie potrzebujemy mieć milionów na koncie, aby im to dać. Dla nas wszystkich zebrałam to, czego pragną, o czym marzą dzieci (te które znam, ale pewnie też te wszystkie, których nie spotkałam).

1. Obdarzajcie nas miłością.

Ania (6 lat) „Chciałabym, aby rodzice mnie kochali i żeby czasem mnie przytulali tylko dlatego, że ich kocham”
Kamil (7 lat) „Podobno dzieci są z miłości. Chciałbym wiedzieć, że dlatego tu jestem, bo rodzice siebie kochali”
Anetka (4 lata) „Chciałabym, aby ktoś mnie kochał mocno… też wtedy, gdy coś zrobię źle. Żeby mnie przytulił i żeby mi powiedział że mnie kocha, bo ja nie wiem, czy mama mnie kocha jak krzyczy”

2. Zwracajcie na nas uwagę.

Scott (9 lat) „Czego pragnę?…. Pragnę żeby tata zagrał ze mną w piłkę choć raz na rok”
Michał (8 lat) „Chciałbym czasem móc posiedzieć z rodzicami, zamiast grać na komputerze”
Antek (5 lat) „Chciałbym, aby czasem mama mnie odebrała z przedszkola. A nie opiekunka”

Wasz czas, a nie wasze bogactwa, jest najważniejszą dla dzieci rzeczą. Wasza obecność, wasza opieka. Żaden prezent, jaki by on nie był wartościowy, żadna opiekunka, nie są w stanie zastąpić tak cennej i jedynej rzeczy, jaką jest wasza obecność.

3. Respektujcie nasze rytmy.

Alicja (7 lat) „Chciałabym nie chodzić na zajęcia z baletu, bo jestem zmęczona po lekcjach”
Kacper (4 lata) „Nie chcę się uczyć czytania, bo to dla mnie jest trudne ale chciałbym móc biegać na placu bo to uwielbiam”
Asia (10 lat) „Chciałabym móc pobawić się… choć czasem”

Pozwólcie dzieciom wzrastać tak, aby „ich rytmy” były respektowane, bez zmuszania ich. Wymaganie od dziecka, aby dokonywało rzeczy, które nie są zgodne z jego rozwojem psychofizycznym, jego zdolnościami emocjonalnymi, z jego sercem stresują dziecko i sprawiają, że nie czuje satysfakcji z tego co robi.

4. Bądźcie obok nas podczas różnych okresów naszego życia.

Maciek (6 lat) „Chciałbym aby tata był na moich meczach”
Julka (5 lat) „Chciałabym, aby w przedszkolu na dzień mamy moja mama też mogła przyjść”
Ania (9 lat) „Chciałabym cofnąć czas i żeby na moim przedstawieniu w szkole byli rodzice. Miałam straszną tremę i się rozpłakałam i … byłam sama”

Pozwólcie, aby dzieci czuły, że dotrzymujecie im towarzystwa, że je wspieracie, że jesteście obecni. Nie negujcie im waszego uczucia i zachowujcie się tak, aby czuły, że jest ono bezwarunkowe.

5. Pozwólcie nam popełniać błędy bez oceniania nas, bez wystawiani ocen, bez wydawania wyroków, ponieważ popełnianie błędów należy do doświadczenia życiowego.

Amelia (5 lat) „Chciałabym jak upadnę to żeby mama nie krzyczała, że podarłam rajstopy, bo mnie wtedy bardzo boli kolano i chce mi się płakać. Jak mama krzyczy to płaczę jeszcze bardziej”
Krzyś (7 lat) „Chciałbym móc dostać 3 w szkole”
Staś (9 lat) „Chciałbym najmocniej na świecie żeby tata nie mówił na mnie głupek, ani że jestem dziwny, że nie będę miał kolegów… wtedy mi smutno jest”

6. Bądźcie naszymi przewodnikami.

Kasia (8 lat) „Czasem jak wchodzę na tor przeszkód to chciałabym, żeby mama przeszła go ze mną, bo się boję”
Andrzej (7 lat) „Jak gram w piłkę, to tata mógłby ze mną potrenować, bo wtedy pewnie lepiej by mi szło z kolegami”
Antek (7 lat) „Chciałabym, aby czasem rodzice mi powiedzieli jak sobie radzić z kolegami bo ja się ich trochę wstydzę”

Jeżeli będziecie prowadzić dzieci wzdłuż drogi ich życia, pójdą za wami, będą robić tak jak wy, nauczą się wielu rzeczy tylko dzięki wam. Jeżeli dziecko poprowadzicie, w przyszłości stanie się również samo przewodnikiem, bo wy będziecie jego wzorem.

7. Dajcie nam jasne reguły, granice wyraźnie określone.

Asia (5 lat) „Chciałabym wiedzieć, kiedy mi coś wolno, a kiedy nie”
Kajtek (9 lat) „Pragnę, żeby mama mi mówiła jak jest zmęczona i powiedziała co wtedy mogę robić żeby jej nie męczyć”
Adaś (6 lat) „Chciałbym, żeby rodzice przestrzegali zakazów, jakie mi dają, bo wtedy mniej bym siedział przy komputerze i by mnie głowa nie bolała”

Kilka, ale jasnych reguł zrozumiałych dla umysłu i serca dziecka. Reguły, które pomogą znaleźć drogę do spokojnych sytuacji w Waszych domach. Reguły, które wy sami respektujecie i których pilnujecie. Dzieci wcale nie lubią świata bez reguł – wtedy nie mają skąd czerpać wiedzy o zachowaniach, jakie są respektowane w danej grupie społecznej. Jeśli dziecko nie ma reguł w domu też trudniej potem zrozumieć mu, że w szkole, przedszkolu, w grupie kolegów są jakieś reguły.

8. Bądźcie niezawodni i nigdy nie zawódźcie nas jeżeli coś nam obiecacie.

Kasia (8 lat) „Nie chcę, aby mama mi obiecywała coś, bo to się i tak nigdy nie zdarza”
Jasiek (5 lat) „Chciałbym, aby tata, jak się ze mną umawia na plac zabaw, rzeczywiście ze mną poszedł, a nie siedział przed komputerem”
Angela (8 lat) „Chciałabym, żeby rodzice stawali czasem po mojej stronie nawet jak potem muszą ze mną pogadać. Nie chcę, aby przy moich kolegach podkreślali, że wszystko robię źle.”

9. Okazujcie nam miłość, jaką nas darzycie.

Krzyś (5 lat) „Chciałbym żeby tata czasem mnie przytulił”
Ania (8 lat) „Wiem, ze jestem duża ale chciałabym czasem usiąść mamie na kolanach tak jak młodsza siostra”
Sandra (10 lat) „Chciałabym żeby rodzice jak im mówię że ich kocham mnie przytulili a nie mówili, że to logiczne”

10. Sprawcie, aby było miejsce na radość, otwórzcie swoje serce na radość, szukajcie jej i dawajcie ją nam.

Darek (9 lat) „Chciałbym się śmiać z rodzicami z drobnych śmiesznych rzeczy”
Kasia (7 lat) „Kiedyś, jak byłam mała, to na zdjęciach z mamą robiłyśmy śmieszne miny i się wygłupiałyśmy – chciałabym jeszcze kiedyś. żebyśmy tak robiły”
Steve (10 lat) „Chciałbym, abyśmy czasem robili coś śmiesznego, niespodziewanego, żebyśmy pojechali gdzieś bez planu i żeby mama nie krzyczała, że się zgubiliśmy… przecież mamy GPS więc zawsze wrócimy do domu. Chciałbym mieć taki śmieszny czas z rodzicami i żeby wszyscy się uśmiechali”

Nie bądźcie zbyt poważni – radośni ludzie żyją dłużej. Dzieci potrzebują radości w życiu, ponieważ rozjaśnia ona każdy ich dzień i stwarza cenne warunki psychologiczne, które pozwalają stawiać czoła doświadczeniom ze spokojną świadomością i nadzieją, że są kochani i że mogą kochać odwzajemniając ten dar, który mają od Was.
Prawda, ze możliwe do wykonania? Powodzenia rodzice i opiekunowie!

P.S. Tekst powstał na podstawie spotkań educoachingowych z dziećmi i rodzicami oraz z pomocą „Szanuj syna i córkę” autor: Maria Rita Parsi i Maria Beatrice Toro.Czego pragniesz? – na ostatnim educoachingu łączonym (rodzic i dziecko razem) takie pytanie mama zadała swojemu 9-letniemu synowi. Odpowiedź ją zdziwiła, bo chłopiec nie marzył o kolejnej zabawce (dostaje je przy każdej okazji), nie chciał więcej czasu na PSie ani komputerze, nie chciał nowego telefonu (ma najnowszego Iphone’a). Chciał, aby mama miała czas dla niego, żeby czasem dawała mu zakazy, aby po prostu była, kiedy jemu jest smutno.
Niestety, patrząc naokoło, obserwuję, jak często zapominamy o tym, ze najważniejsza rzecz, jakiej pragną dzieci, jest na wyciągnięcie naszej ręki. Nie potrzebujemy mieć milionów na koncie, aby im to dać. Dla nas wszystkich zebrałam to, czego pragną, o czym marzą dzieci (te które znam, ale pewnie też te wszystkie, których nie spotkałam).

Małgosia Nowicka
Author: