Blog

No i co? Nasze najnowsze przemyślenia
Bo ja mam tę moc. A ty?

Bo ja mam tę moc. A ty?

10.03.2017.

Nie jestem fanką wkładania kobiet w utarte wzorce. Jeszcze bardziej nie lubię podejścia, które jakkolwiek ogranicza nasze wybory. Nie znoszę, kiedy ktoś mówi, że kobieta coś musi.

Nigdy nie byłam jakąś słabą istotą, ale też życie nauczyło mnie, że to ja mam tę moc, żeby każdego dnia móc z pełną odpowiedzialnością korzystać ze swojej wolności i z siły, jaką noszę w sobie. Wiem, że mogę być słaba wtedy, gdy tego chcę i potrzebuję. Mogę też być superbohaterką lub po prostu twardą kobietą, kiedy akurat na to mam ochotę.

Mogę być najlepszą mamą na świecie, ale mogę też czasem zawalić w tej materii. Mogę usiąść z moim synem i wprost mu się do tego przyznać, bo to wielka sztuka umieć zauważać i przyznawać się do własnych błędów i słabości. Mogę być najlepszą możliwą żoną czy kochanką, ale też mogę totalnie tego nie chcieć. Mogę prowadzić własną firmę lub pracować na etacie. Mogę po pracy iść do kina lub biec zrobić obiad dla kogoś, kogo kocham. Mogę robić tysiące rzeczy w swoim życiu i mogę je sama wybrać.

Co najważniejsze, nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, bo… jestem kobietą, jestem człowiekiem. Jestem wolna w swoich wyborach i w tym jak żyję. Jestem też za każdy swój krok odpowiedzialna i biorę na klatę to, co zrobiłam w życiu. Daję sobie prawo do błędów, bo to one mnie budują i rozwijają. Ale jeśli na chwilę chcę osiąść na laurach i pocieszyć się tym co już osiągnęłam to mogę to zrobić. Mogę wykrzyczeć światu, jaka jestem wspaniała, choć przecież wiem i ja i świat, że swoje za uszami też mam 🙂

Mogę to wszystko też powiedzieć innym kobietom, które jeszcze nie wiedzą, jaka moc drzemie właśnie w nich. Kobietom, które każdego dnia starają się być takie, jakie ktoś chce je widzieć, Kobietom, które chcą zadowolić mamę, tatę, męża, przyjaciółki, dzieci. I ok, ale jeśli w tym wszystkim Ty, Kobieto, nie jesteś szczęśliwa masz prawo nie zawsze dbać o innych, a czasem (szaleństwo!) zadbać o siebie. To naprawdę jest lepsze niż wypad do spa na tydzień. Ta świadomość, że nic się nie zawali. Nawet jeśli On odejdzie, nawet jak mama nie odezwie się do Ciebie przez X czasu, nawet jeśli Twoje dziecko trzaśnie drzwiami – świat będzie pędził dalej. Twój świat też nie stanie.

Znajdziesz w sobie tę siłę, tę moc! Będziesz za chwilę czuć, że właśnie zaczynasz nową przygodę – wolną przygodę z własnym życiem, którego jesteś kapitanem i na którego okręcie to właśnie Ty możesz podbić nowe lądy i podejmować nowe wyzwania. Możesz być jaka chcesz i nic nikomu nie musisz udowadniać. Uwierz w to! Ty masz tę moc!

— Małgosia

p.s. Ze specjalną dedykacja dla moich przyjaciółek, które są na zakrętach i podejmują nowe wyzwania. To w Was jest ta moc!

Małgosia Nowicka
Author: