Blog

No i co? Nasze najnowsze przemyślenia
O kobietach, przyjaźni i życiu…

O kobietach, przyjaźni i życiu…

08.03.2014.

Wszyscy mówili, że to niemożliwe. Twierdzili, że maksymalnie pół roku i nawet nie będziemy chciały ze sobą gadać. A my, choć nie po to, żeby coś udowodnić, ani nie na przekór (choć może odrobinę), ciągle ze sobą rozmawiamy – same kobiety. Niesamowite, magiczne, totalnie różne. Mieszkające daleko od siebie, a czasem całkiem blisko. Każda inna, każda mająca inne życie, robiąca całkiem inne rzeczy w życiu zawodowym. Każda ze swoimi przekonaniami, regułami, zasadami. Ale udało się nam! Przyjaźń zawarta przez internet – tak, tak to możliwe i sprawdza się nie tylko do umawiania się na randki czy szukania pracy. To już 5 lat.

5 lat wspólnych chwil.
5 lat rozmów o życiu i nie tylko.
5 lat pełnych poklepywania po ramieniu, ale też (gdy trzeba) kopniaków w… tylną część ciała.
5 lat wspierania się nawzajem i radości nawet z codziennych drobnostek.
5 lat pełnych miłości, małżeństw, narodzin dzieci.
5 lat, w których los nie szczędził nam ciężkich chwil – pogrzebów, rozstań i chorób.

Przyjaźń między kobietami bywa czasem trudna, ale jest możliwa. Wymaga momentami poświęceń, ćwiczenia trzymania języka za zębami, umiejętności dyskutowania i przyjmowania informacji zwrotnej, która nie zawsze jest wyrażona z zachowaniem wszystkich komunikacyjnych zasad :). Wszystkie rozmowy (nawet o codziennych „duperelach”) mają niesamowity potencjał i zazwyczaj kończą się metaforą o życiu.
Nikt tak nas nie zrozumie jak druga kobieta…
… gdy mamy dość dziecka, które grymasi 3 dzień z rzędu.
… gdy teściowa kolejny tydzień daje nam niezbędne życiowe rady.
… gdy mąż/partner nie ma dla nas czasu.
… gdy w pracy mamy ochotę krzyczeć na szefa.
… gdy nie wiemy, co zrobić z życiem.
… gdy mamy tylko ochotę schować się pod kołdrą i udawać, że świat się skończył.
Nikt z nami nie pogada tak jak druga kobieta o modzie i nowych stanikach, o tym, czym dziś pachniemy i jaka jest nuta głowy, a jaka serca. Do nikogo innego nie zadzwonimy, kiedy mamy kryzys bycia mamą, żoną, kochanką. Nikt nam nie powie bardzo szczerze i do słuchu: „Weź się obudź kobieto!”, gdy niepotrzebnie się użalamy same nad sobą, gdy szukamy dziury w całym, gdy jęczymy zamiast działać. Dlatego warto mieć i dbać o takie przyjaźnie!
Zawsze wierzyłam w moc kobiet, w ich siłę. Znam kobiety, które robią w życiu bardzo różne rzeczy – pracują, uczą, projektują, zarządzają. Są pracownikami, biznesmenami, mamami, żonami, ciotkami, kochankami, gospodyniami…. są Kobietami!

Wszystkim moim przyjaciółkom dziękuję za to, że są w moim życiu. W Dniu Kobiet dziękuję im za to, że są tak różne, że dały mi możliwość poznania różnych światów, bycia z nimi w ważnych chwilach w ich życiu; i za każdą codzienność, za każdą drobnostkę, jaką dzieliłyśmy. To jeden z największych skarbów na świecie – relacje, w których jesteśmy pewni swojego bezpieczeństwa, ważności i miłości. Dziękuję Kobiety! Dzięki Wam w dużej mierze wierzę, że jako kobieta dam radę zrobić wszystko, czego zapragnę. Jesteście tego najlepszym przykładem.

Dzień Kobiet to nie dzień goździka i rajstop (choć to też urocze), to dzień zauważenia Kobiet i ich potencjału. Ja zauważam i doceniam. Przyjaźń między kobietami? Jak najbardziej możliwa i wspaniała!

Małgosia Nowicka
Author: