Blog

No i co? Nasze najnowsze przemyślenia
Na co trzeba się przygotować zakładając swoją firmę?

Na co trzeba się przygotować zakładając swoją firmę?

20.01.2016.

Wszyscy pieją zachwyty nad rzucaniem stałej pracy, drygu korporacyjnego i tym podobnych trendów. Opowiadają, jak to poczujesz wiatr w żaglach i jak niesamowite sukcesy osiągniesz dzięki własnej firmie. Ot, tak za pstryknięciem palcami, wystarczy chcieć. Czy naprawdę ktoś w to wierzy? Ktoś naprawdę myśli, że mając własną firmę lub będąc freelancerem życie jest proste, a sukces przychodzi z dnia na dzień? Muszę was rozczarować i zdradzić nie zbyt tajne prawdy, z jakimi przyjdzie Wam się zmierzyć, rozkręcając własny biznes. Oto one:

1. Będziesz mieć sporo pracy (dosadniej? Będziesz zapierd…) i możesz zapomnieć o częstych urlopach. Jeśli znasz ludzi, którzy mówią, że robią biznes, prowadzą firmę i są bardzo zmęczeni, ale co najmniej raz na miesiąc wyjeżdżają na weekend lub robią sobie tygodniowe wakacje – prawdopodobnie ściemniają.

2. Wolne (raz na jakiś czas) osiągniesz wtedy, gdy zbudujesz zespół ludzi, którym możesz ufać. Nawet jak już będziesz w tym punkcie i tak zawsze na urlopie będzie towarzyszył Ci telefon i będziesz sprawdzał czy w miejscu docelowym jest zasięg jakiekolwiek sieci wi-fi. Przykre? Trochę tak, ale coś za coś.

3. Twoje konto będzie zaliczać stałe i pewne wpływy… Żartujesz? Nigdy nie będziesz w stanie tego przewidzieć. Początek będzie wymagał od ciebie wyłożenia swoich zapasów finansowych i pójścia na wiele kompromisów w zakresie wydatków. Nauczysz się szybko zarządzać finansami lub…. Pójdziesz na dno z ogromem długów.

4. Opanujesz kombinatorykę stosowaną w każdej dziedzinie życia. W tym zakresie będziesz mógł zrobić spokojnie doktorat i to z obroną na 6 z plusem.

5. Powiększy Ci się grono zazdrośników. Powód jest prosty wszyscy będą myśleli, że Twoje życie jest proste, usłane różami i przelewami na miliony. Tak naprawdę przecież pracujesz wtedy, kiedy chcesz (real: zawsze); masz wolne, kiedy potrzebujesz (real: rzadko zdarza się ta chwila i przeważnie jest ona wyrwana na siłę); nie masz zmartwień (real: obgryzasz paznokcie codziennie wieczorem robiąc podsumowanie dnia); pracujesz tylko z tym, z kim chcesz (real: modlisz się żeby klient zadzwonił… obojętnie jaki).

6. Księgowość i podatki doprowadzą cię do istnego szału i niestety rozczarujemy cię – nie ma opcji, że pierwszy spotkany księgowy okaże się specem i pomoże ci w rozwiązaniu wszelkich podatkowych wątpliwości. Szybciej sam zapoznasz się z wszelkimi kruczkami i często wiedza od kolegi Google uratuje ci skórę, a raczej portfel. Polecam też zaprzyjaźnienie się z pracownikami skarbówki i zusu – to są bezcenne znajomości.

7. Faktura opłacona przez klienta w terminie? Podobno, ktoś kiedyś widział, ale ogólnie jest to coś, co w polskich realiach się nie zdarza. Istnieje jakiś dziwny system nie płacenia, nie przestrzegania terminów, unikania odpowiedzi na pytania, czy już poszedł przelew. Niestety musisz być na to gotowy… chyba, że jednak otworzysz sklep to wtedy nie otwieraj opcji „na zeszyt”. Problem dotyczy wszystkich klientów – ich wielkość i roczne obroty nie mają najmniejszego znaczenia.

8. Na początku wszyscy chcą umawiać się na barter. Ile czasu można żyć w barterze? I czy potem, jak idziesz do sklepi po bułkę, to zapłacisz barterem? Wątpliwa i niekoniecznie dobra opcja. Choć na początku może to być dobra szansa na zaistnienie i zdobycie doświadczenia, zbudowanie wizerunku firmy. Jednak należy uważać, żeby nie wpaść w pułapkę ciągłego robienia wszystkiego w barterze.

9. Twoja firma wcale nie musi być Twoją pasją. Może czasem warto mieć dwa różne światy lub pasję która daje ci wytchnienie, a nie ma na Ciebie zarabiać. No i jeśli twoja firma opiera się na Twojej pasji to możliwe, że z czasem pasja ci zbrzydnie i już nie będziesz tego lubić.

10. Nie wystarczy chcieć (niestety). Pewnie, że ważne jest nasze nastawienie, ale to wcale nie gwarantuje sukcesu. No i jak długo możesz utrzymać w sobie silne, zmotywowane „chcę”. To trudne i męczące! To nasze „chcenie” musi iść w parze z ciężką pracą inaczej nic z tego nie będzie.

Podsumowując, żeby założyć własną firmę musisz mieć grubą skórę, dużo samozaparcia i realne podejście do życia. Musisz wiedzieć, że nie zawsze będzie łatwo i jeśli uda ci się utrzymać ponad rok i nie zrezygnować, możesz sobie pogratulować i otworzyć szampana.

Własny biznes da Ci wiele możliwości, ale też postawi przed wieloma wyzwaniami. Czasem zwątpisz w to, co robisz. Czasem okaże się, że żadna ze „złotych” rad nie działa, a wszystko idzie na opak. Czasem też będziesz  odnosić super sukcesy, pracować z fajnymi ludźmi, wdrażać w życie swoje wizje i pomysły. Ogólnie nigdy nie będziesz się nudzić! Tylko, czy jesteś na to gotowy?

Małgosia Nowicka
Author:

Asia on Styczeń 20, 2016 AT 09 pm

Prawda. Małgosiu ujęłaś, wszystko w jednej zgrabnej pigułce. Mam nadzieję, że się nie poddam. Czego życzę i Tobie 🙂 Pozdrawiam

Michal z pozdrowieniami dla Dagi Dont give Up! on Styczeń 20, 2016 AT 10 pm

Piękne i jakie to prawdziwe 🙂
Pkt 4 strzał w dziesiątke moge habilitacje robic 😉

Teddy on Marzec 13, 2017 AT 11 am

ale gdyby się ktoś jednak decydował na ten szalony krok 😉 to polecam zapoznać się z realiami zakładania firmy. ujęcie prawnicze np. tu: http://www.eporady24.pl/rozpoczecie_dzialalnosci_gospodarczej_jak_zalozyc_firme_projektujaca_strony_www_,pytania,9,32,1987.html bo to jednak sporo spraw trzeba ogarnąć, o których nieraz jako „świeżynka” nie ma się pojęcia. pozdrowianie dla autorki i powodzenia dla odważnych biznesosób 😉