Blog

No i co? Nasze najnowsze przemyślenia
Własna firma. Co zrobić, żeby nie zwariować?

Własna firma. Co zrobić, żeby nie zwariować?

25.03.2016.

Marzyłeś o własnym biznesie? Myślałaś/ myślałeś, że będziesz mieć dużo czasu i wolności? Teraz jak o tym myślisz, chce Ci się śmiać. A dodatkowo zastanawiasz się, jak to zrobić, żeby nie osiwieć? Parę sposobów, które sprawdziłam (i działają!).

  1. Rób biznes z kimś z kim się uzupełniasz

Razem raźniej! Nie z każdym i wcale to, że kogoś lubisz prywatnie nie oznacza sukcesu w zawodowym życiu. To rzadkość (u mnie się udało, ale to po prostu fart szczęściary ;))

Pamiętaj, że nie jesteś specem we wszystkim i potrzebujesz też ludzi dookoła. Wybieraj ich z rozwagą, a oszczędzisz sobie sporo pracy i czasu.

Podpowiedź: Zrób listę obszarów, w których potrzebujesz wsparcia i jakich osób szukasz. Zawsze, kiedy chcesz z kimś zacząć współpracę, popatrz na to i zastanów się, czy ta osoba, z którą rozmawiasz pasuje do Twoich potrzeb zawodowych, czy tylko jest miła i fajna.

 

  1. Ustal zasady dotyczące organizacji czasu

Pracując u siebie pracujesz non stop. Nie masz normowanego czasu pracy, a na początku ilość zadań jest tak duża, że projekt „plaża” odnosi się tylko do ilości zamówień kończących się wystawieniem faktury. Niestety, jeśli nie stworzysz własnych zasad dotyczących czasu pracy, polegniesz dość szybko, albo fizycznie, albo rodzinnie i towarzysko.

Ja mam zasadę, ze każde popołudnie jest dla dziecka, rodziny i przyjaciół. Oczywiście nie zawsze się to udaje, ale musowo jak Szymon wraca ze szkoły idziemy na spacer, gramy w gry, razem robimy różne rzeczy. Dodatkowo w sobotę i niedzielę jest czas dla przyjaciół i dla siebie. Nie ma siły – czasem też po prostu musimy zadbać o siebie.

Podpowiedź: Stwórz sobie grafik tygodniowy i zawieś go np. przy swoim biurku lub w miejscu gdzie najczęściej spędzasz czas.

 

  1. Stań się twardzielem/ zołzą czy jak chcesz to nazwać

Czasem „tupnij nogą”, „uderz pięścią w stół”. Masz budować relacje i dbać o wszystkie strony, ale pamiętaj, żeby szanować siebie i nie dać sobie wejść na głowę. Dla niektórych to bardzo trudne, ale warto spróbować.

W biznesie nie możesz być Matką Teresą bez hamulców bezpieczeństwa, bo wtedy trudno będzie ci osiągnąć sukces. Biznes szanuje i docenia tych, co sami siebie doceniają.

Podpowiedź: Spisz mocne strony swoje i swojego biznesu, to w czym jesteś wyjątkowa/ wyjątkowy. Określ twardo na jakich zasadach i po jakich cenach działania biznesowe są dla ciebie opłacalne.

 

  1. Ustal swój cel i to co dla Ciebie jest sukcesem

Nie goń za sukcesem jaki ktoś wyznacza. Twój sukces i twój cel to coś co Ty sama./ sam sobie określisz. W wielu miejscach, na różnych szkoleniach i konferencjach słyszymy co jest sukcesem – to jest sukces tych, którzy o tym mówią, a niekoniecznie twój.

Działanie bez własnego celu biznesowego jest trudne. Musisz wiedzieć dokąd zmierzasz i co chcesz osiągnąć,

Podpowiedź: Spisz to wszystko! Cel zmieniaj w zależności od etapu rozwoju biznesu. Pamiętaj o zasadzie SMART!

 

  1. Miej dobrego prawnika i jeszcze lepszą windykację

Wiem, wiem – uśmiechasz się teraz, ale to nie żart! Zawsze pamiętaj o tym, żeby siebie zabezpieczyć i niestety miej w głowie to, że w naszym kraju wielu, kiedy przychodzi do płacenia, nie chce zapłacić za usługę albo płaci z wielkimi opóźnieniami. Ty jednak, jeśli nie chcesz mieć problemów, musisz działać zgodnie z prawem i płacić podatki i ZUS. Nikogo nie będzie interesować niestety to, czy Twoi klienci płacą w terminach. Nie jesteś też w stanie przewidzieć, jaka jest postawa drugiej strony transakcji.

Podpowiedź: Stwórz takie wzory i zasady umów, które dbają o Twoje interesy. Pobieraj zaliczki. Stwórz dobry budżet i odkładaj zawsze środki na podatki i opłaty konieczne. Nie wydawaj wszystkiego, co ktoś ci płaci – pamiętaj, że od tego musisz zapłacić opłaty skarbowe!

 

  1. Czasem odpuść sobie!

Wrzuć na luz. Nie dało rady czegoś zrobić? Może to nie było to. Nie wyszło z klientem. Trudno! Jesteś zmęczona/ zmęczony? Zrób sobie jeden dzień dla siebie i nie pracuj! Świat się nie zawali a Ty nie skończysz w białym kaftanie 😉

 

Własna firma to nie bułka z masłem – to wyzwanie i jeśli ktoś z Twoich znajomych ci mówi, że zazdrości bo masz tyle czasu, jesteś wolny id. To ma rację – jesteś! Pamiętaj jednak, ze ta wolność wiąże się z dyscyplina, odpowiedzialnością i tym, że to od Ciebie wszystko zależy i nie ma na kogo zrzucić winy! A teraz koniec przerwy i idź robić biznes! Nikt nie mówił, że będzie zawsze różowo 😉 Będzie czasem i o to czasem warto walczyć i się starać

Małgosia Nowicka
Author: